fbpx

Pielęgnacja stóp, czyli co zrobić by móc nosić szpilki?

problemy skóry

Jeszcze kilka lat temu, kiedy mówiono o merchandisingu i strefach tzw. zimnych, trudno dostępnych, to przykładowym produktem znajdującym się w tej strefie był krem do pielęgnacji stóp. Dzisiaj w drogeriach czy hipermarketach mamy całe regały eksponujące szeroki asortyment do pielęgnacji tej części ciała. I dobrze, bo przecież stopy są integralną częścią naszego ciała i skóry i należy je systematycznie pielęgnować, by były zdrowe i piękne.

Kluczowym słowem w pielęgnacji jest systematyczność. Wiem, że przy tempie naszego życia wydaje się to trudne czy prawie nieosiągalne. Ale za każdym razem, gdy pytam moje klientki, ile czasu mogą dać sobie (nie poświęcić, ale dać) na pielęgnację twarzy, mówią wieczorem nawet o 30 minutach. Skóra twarzy nie potrzebuje aż tyle codziennie, a nałożenie kremu do stóp to minuta, którą i tak miałyśmy zamiar przeznaczyć na pielęgnację. Warto zatem zmienić nastawienie i zadbać również o stopy.

Wiosna i lato przed nami, ściągamy zimowe obuwie, grube skarpety i rajstopy, wystawiamy stopy na słońce i na widok innych. Mogłabyś to zrobić już dzisiaj, bez wahania? Jeśli tak, to gratuluję, jeśli nie, to czas najwyższy przygotować swoje stopy na ciepłe dni.

Jak zatem pielęgnować skórę stóp by uniknąć problemów zdrowotnych i sprawić by były gładkie? 

Kwestii jest kilka, bo pielęgnacja stóp to nie tylko nałożenie kremu, ale właściwa higiena czy odpowiednie obuwie. Inaczej też będziemy pielęgnować stopy, jeśli uprawiamy aktywnie sport.

Zacznijmy jednak od budowy skóry stóp.

Skóra naszych stóp ma ok. 4 mm grubości. Nie wydaje się to imponującym wynikiem, dopóki nie porównamy tego np. do skóry twarzy, która osiąga ok. 1,5 mm. To oznacza, że skóra stóp jest ponad dwukrotnie grubsza. Związane jest to z budową naskórka, który w tym miejscu ma dodatkową warstwę tzw. warstwę jasną. Prześwituje ona przez warstwę rogową nadając mu jaśniejszy kolor i zwiększa grubość naskórka w strategicznych miejscach. Do specyficznej budowy naskórka dochodzi nam jeszcze kwestia gruczołów łojowych i potowych. Tych pierwszych nie ma praktycznie wcale, tych drugich jest bardzo dużo (ilość gruczołów potowych ekrynowych – ok. 300 tys. na obu podeszwach w porównaniu 2-3 mln na całym ciele).

Problemy skóry stóp

Taka budowa predestynuje nasze stopy do nadmiernego wysuszenia, zniszczenia czy pękania. Brak natłuszczającego sebum oraz nasz brak systematyczności w pielęgnacji kończą się tym, że skóra jest szorstka i nadmiernie łuszcząca się czy nawet pękająca na piętach.

Do tego dochodzi też to, co na te stopy zakładamy, czyli buty. Myślę, ze warto stworzyć nowe przysłowie: „Powiedz mi jakie nosisz buty, a powiem Ci czy masz piękne stopy „ 😉 Jakość oraz rodzaj noszonego przez nas obuwia ma niebagatelny wpływ na naszą skórę stóp. Sztuczne, nieoddychające materiały, ciasne, niewygodne, za małe buty, w których spędzamy dużo czasu, wszystko to powoduje, że na naszych stopach pojawiają się modzele i/lub odciski.

Czym są? Jedne i drugie powstają na skutek tarcia w niewygodnym obuwiu czy obronie przed nadmiernym uciskiem. Wysuszony naskórek grubieje tworząc modzele. Pojawiają się one najczęściej na opuszkach palców, stawów stopy lub podeszwach stopy nad główkami kości śródstopia.
Utrata elastyczności naskórka i pęknięć może prowadzić również do zakażeń grzybiczych, bakteryjnych i wirusowych.

Odciski z kolei to twarde miejsca powstałe na skutek tarcia oraz trwałego, punktowego ucisku. W podologii wyróżnia się aż 9 rodzajów odcisków. My odczuwamy je jako bolesne miejsca, czasami uniemożliwiające normalne funkcjonowanie (założenie buta czy chodzenie). Na naszych stopach modzele mogą połączyć się z odciskami zwiększając nasze dolegliwości i dyskomfort. W takiej sytuacji potrzebna jest pomoc specjalisty.

Do tego wszystkiego wspomniana już duża ilość gruczołów potowych powoduje dodatkowe utrudnienie w postaci nadmiernej potliwości stóp, co w efekcie daje nieprzyjemny zapach, ale też może skończyć się grzybicą stóp.

Pielęgnacja stóp w takiej sytuacji to nie jest prosta sprawa.

A przecież można temu zapobiec systematycznie pielęgnując stopy i nie dopuszczając do problemów.

Jak mieć zdrowe i piękne stopy?

Zacznijmy od początku. Od mycia. To, że stopy trzeba myć już wiemy, ale nie każdy pamięta, aby je dobrze osuszyć, szczególnie między palcami. Wilgotna skóra jest bardziej podatna na nadmierne wysuszenie, na otarcia, ale też atak grzybów.

Następny etap to pielęgnacja nawilżająco odżywcza, czyli krem, który zadba o stan bariery hydrolipidowej skóry, dzięki czemu nie będzie się ona wysuszała. Na szczęście kremy do pielęgnacji stóp dbają o to, by skórę przede wszystkim odżywić, stąd coraz większa zawartość w nich olejów połączona z silnie nawilżającym mocznikiem.

Mocznik jest składnikiem naturalnego czynnika nawilżającego (NMF) skóry, dzięki czemu jest ona nawilżona i gładka. Suchością i podrażnienie skóry jest bardzo często wywołane obniżeniem stężenia tego składnika. Aby przywrócić właściwe nawilżenie skórze, stosuje się mocznik w stężeniu poniżej 10%, wtedy składnik ten przyciąga cząsteczki wody i zatrzymuje je w skórze. W stężeniu powyżej 10 % mocznik zmienia swoje właściwości i staje się składnikiem złuszczającym skórę.

Inne składniki godne polecenia do pielęgnacji to oczywiście alantoina i pantenol, które będą przyspieszały gojenie naszej skóry i dbały o jej komfort.

A co jeśli moja skóra już jest wysuszona i łuszcząca?

Mechanizm jest dokładnie ten sam, tylko wymaga większej intensywności w działaniu i cierpliwości w oczekiwaniu na efekty. Skóra nie jest w stanie zregenerować się z dnia na dzień.

Zanim jednak zaczniesz pielęgnację, zrób swoim stopom kąpiel w wodzie z solą morską lub z olejkiem eterycznym z np. z lawendy, tymianku (działają antyseptycznie, regulują pracę gruczołów potowych). Jeśli masz mocno poranione stopy (popękane pięty, otarcia, pęcherze od butów) zamiast soli czy olejku lepsze będzie mydło lub płatki mydlane, w przeciwnym wypadku będzie Cię bardziej szczypało.

Zgrubiały naskórek możesz usunąć peelingiem lub tarką/pumeksem do stóp. Uważaj jednak z tymi ostatnimi, niewystarczająca higiena tych narzędzi może spowodować późniejsze zakażenia skóry. Po każdym użyciu dokładnie je umyj i zdezynfekuj.

Coraz więcej produktów zawiera w swoim składzie kwasy AHA i BHA, które jako peeling chemiczny złuszczą skórę bez konieczności tarcia. Ja zdecydowanie wolę taką opcję.

Następnie dokładnie wysusz skórę, pozwól jej chwilę pooddychać, a następnie nałóż krem odżywczo nawilżający. Jeśli cały zabieg wykonujesz na noc, możesz założyć bawełniane skarpetki, które zadbają o to, by krem został dłużej na stopach.

Na rynku istnieją też preparaty mające wyleczyć odciski lub problemy grzybicze skóry, jednak w tym aspekcie radziłabym udać się do specjalisty, podologa lub dermatologa. Często lecząc się takimi preparatami tylko przykrywamy problem, rozwiązujemy go na chwilę, a potem on powraca ze zdwojoną siłą.

Dodatkowe wskazówki?

Zwróć szczególną uwagę na swoje stopy uprawiając sport (bieganie, fitness, siłownia) – stopy są narażone na spocenie, dodatkowe otarcie, co sprzyja nadkażeniom bakteryjnym czy grzybicy.

Na basenie noś klapki i nie unikaj brodzików z płynem dezynfekującym – to wpłynie korzystnie na skórę stóp.

A na co dzień staraj się nosić jak najwygodniejsze obuwie, ale także jak najczęściej chodzić boso. Chodzenie boso po trawie, piasku czy we własnym domu relaksuje Ciebie i pozwala Twojej skórze oddychać, a stopom odpoczywać.

Pamiętaj, że pielęgnacja skóry to nie przykry obowiązek, a korzyść, którą dajesz sobie, bo dzięki niej Twoja skóra jest zdrowa i piękna na całym ciele 🙂

Agnieszka Zielińska

Twój Skin Ekspert